Komunikat prasowy

Klient

Kontakt

Koniec rozwoju fotowoltaiki w Polsce? Wręcz przeciwnie.

Nasi zachodni sąsiedzi w 2023 roku notują rekordową liczbę instalacji fotowoltaicznych, a eksperci przewidują, że 2024 będzie dla tego rynku jeszcze lepszy. Tymczasem w Polsce słychać głosy o tym, że liczba instalacji spada a branżę fotowoltaiczną czeka spowolnienie i kryzys. Z drugiej zaś strony, fotowoltaika to najpopularniejsze odnawialne źródło energii, bardzo potrzebne na drodze do zielonej transformacji.  

Według danych Agencji Rynku Energii w sumie na koniec listopada 2023 r. do krajowych sieci dystrybucyjnych było przyłączonych już łącznie 1 382 797 mikroinstalacji prosumenckich fotowoltaicznych. Natomiast do końca 2023 roku zainstalowano w Polsce około 200 000 mikroinstalacji fotowoltaicznych. W tym samym czasie w Niemczech liczba nowych instalacji słonecznych przekroczyła milion. Spory udział w tym sukcesie miały tzw. elektrownie balkonowe.  

Polska i Niemcy: podobne warunki, różne perspektywy rozwoju PV

Zarówno Polska, jak i Niemcy charakteryzują się podobnymi warunkami nasłonecznienia, oba kraje mają zbliżone możliwości efektywnego wykorzystania energii słonecznej do generowania elektryczności poprzez panele fotowoltaiczne – W Niemczech pierwszy boom fotowoltaiczny nastąpił przed dekadą. Dynamiczny rozwój tej branży skoncentrował się na instalacji paneli słonecznych i zdobył ogromne zainteresowanie społeczeństwa. Pomimo pewnego spadku popytu w ostatnich latach, Niemcy ponownie przeżywają wzrost zainteresowania fotowoltaiką, co może stanowić inspirację dla Polski – komentuje Paulina Ackermann, szefowa polskiego oddziału norweskiej firmy Otovo, która odpowiada również za sprzedaż na rynkach skandynawskich. Według szacunków, w 2024 roku planuje zainstalować nową infrastrukturę fotowoltaiczną nawet 1,5 miliona obywateli Niemiec.

Głównym elementem sukcesu fotowoltaiki w Polsce stanowi energetyka prosumencka, chodzi tu głównie o domowe instalacje do 50 kwp, które muszą być przyłączane do sieci, zgodnie z obowiązującą ustawą.

Wprawdzie niektórzy utrzymują, że Polska osiągnęła już wysokie nasycenie instalacjami fotowoltaicznymi, to jednak, kiedy spojrzymy na Niemcy, gdzie rozwój fotowoltaiki trwa od wielu lat, dostrzeżemy tam stały wzrost liczby nowych instalacji. I moim zdaniem tak właśnie będzie w Polsce – mówi Paulina Ackermann z Otovo.

W naszym kraju jest 6,3 miliona domów jednorodzinnych. Zaledwie 20% z nich wyposażonych jest w panele fotowoltaiczne, a to świadczy o ogromnym potencjale dalszego rozwoju tej technologii. Do tej pory bardzo motywowały dotacje i programy typu „Mój Prąd” (duże zainteresowanie dopłatami na instalacje i magazyny energii w piątej edycji programu „Mój Prąd” skutkowało wyczerpaniem dostępnych środków przedwcześnie, mimo znacznej początkowej kwoty 100 mln zł, ostatecznie powiększonej o 450 mln zł) oraz chęć zaoszczędzenia na rachunkach za prąd. 

Ceny energii elektrycznej nadal będą dobrym motywatorem

W kontekście zamrożenia cen energii elektrycznej do końca czerwca 2024 roku dla odbiorców indywidualnych oraz instytucji publicznych, pojawia się pytanie o perspektywy na drugie półrocze. 

Niepewność co do cen energii skłania do poszukiwania alternatywnych źródeł, a fotowoltaika staje się dobrym rozwiązaniem w zapewnianiu niezależności energetycznej w obliczu niepewnych czasów. Szczególnie w kontekście obecnej sytuacji geopolitycznej, gdzie niepewność dotycząca dostaw energii zewnętrznej wzrasta, inwestycje w fotowoltaikę tę niezależność zapewniają. Coraz popularniejsze stają się również magazyny energii, które pozwalają gromadzić nadmiar energii wyprodukowanej przez system fotowoltaiczny, umożliwiając późniejsze z niej korzystanie. Dlatego coraz więcej osób decyduje się na kompleksowe rozwiązania, inwestując nie tylko w instalacje fotowoltaiczne, lecz także w magazyny energii. Teraz około 30 proc. nowych klientów Otovo kupuje instalację fotowoltaiczną wraz z magazynem energii – dodaje Paulina Ackermann.

Rewolucja energetyczna, jaką obserwujemy w Niemczech, rzuca światło na potencjał, jaki drzemie w fotowoltaice. Polska, choć stawiająca czoła wyzwaniom, może odnaleźć inspirację w niemieckim przykładzie. W miarę wzrostu zainteresowania fotowoltaiką, zarówno w Niemczech, jak i w Polsce, możemy być świadkami nie tylko transformacji energetycznej, ale także zmiany sposobu, w jaki postrzegamy i wykorzystujemy energię słoneczną.

Otovo to najprostszy sposób na zakup fotowoltaiki na dachu lub na gruncie i magazynu energii dla domu. Firma zrzesza sieć setek lokalnych, wysokiej jakości i dokładnie sprawdzonych instalatorów energetycznych. Wykorzystuje autorską technologię do analizy potencjału każdego domu i precyzyjnie doradza w zakresie montażu fotowoltaiki, aby w kilka sekund przedstawić klientom ofertę.

Otovo założone zostało w Oslo w 2016 roku. Jest wiodącą firmą na rynku energii słonecznej w Europie. Sprzedała i zrealizowała tysiące projektów fotowoltaicznych na całym kontynencie. Jej zespół tworzą inżynierowie, programiści i konsultanci techniczni z całej Europy.

drukuj