Dobrą obsługę PR można porównać do butów szytych na miarę przez szewca. By powstały, szewc musi dysponować dobrą skórą i innymi materiałami, mieć odpowiedni klej, nici i gwoździe (również drewniane). Ponadto znać się na materiałach oraz najzwyczajniej w świecie umieć uszyć buty.
Ale to nie wszystko - niezbędne jest poznanie potrzeb klienta, a także - w niejednym przypadku - "naprowadzenie" go na odpowiedni rodzaj, fason i kolor obuwia, no i zdjęcie miary. Dobrze jest pokazać klientowi, że już szyło się buty, i pochwalić się najpiękniejszymi dziełami.
Szewc musi wreszcie przystąpić do działania, czyli zasiąść przy warsztacie i uszyć buty w akceptowalnie krótkim czasie, w dodatku za akceptowalne przez klienta wynagrodzenie. Konieczne jest również zarządzanie dostawcami (przecież skóra nie może być byle jaka!) oraz czeladnikami i uczniami.
Na koniec, szewc musi odpowiednio zapakować i wręczyć swe dzieło, i jeszcze poinformować klienta o konieczności właściwego dbania o produkt.
Najlepiej, jeśli szewc ma dobrą markę - po pierwsze po to, by klienta przyciągnąć, a po drugie, by ten był dumny z noszonej pary, i by informował innych, skąd ją ma.
Popatrzcie, z czego i jak szyjemy nasz produkt.
Zapraszamy także do obejrzenia wideo "Jak wybrać agencję PR?":
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)