Komunikat prasowy

Klient

Kontakt

Sierpień pod znakiem przeceny na rynkach wschodzących. Polskie aktywa kolejny raz pokazały swój potencjał

 Kryzys walutowy w Turcji

Negatywnym bohaterem sierpnia była Turcja, której waluta w ciągu zaledwie dwóch pierwszych tygodni miesiąca osłabiła się o około 45% w stosunku do dolara amerykańskiego, tymczasowo osiągając poziom prawie 7,24. Od początku 2018 roku do końca sierpnia kurs walutowy USD/TRY wzrósł aż o ponad 73%. Kryzys walutowy w Turcji ma przede wszystkim podłoże fundamentalne. Turcja od lat ma bardzo wysoki deficyt na rachunku obrotów bieżących (5,5% PKB w ostatnim roku) i jest zmuszona szukać zagranicznego finansowania. Duża część zadłużenia jest denominowana w dolarze amerykańskim, czyli sytuacja z jaką mieliśmy do czynienia w sierpniu była dla gospodarki tureckiej skrajnie niesprzyjająca. Po pierwsze w dwóch pierwszych tygodniach sierpnia mieliśmy do czynienia z istotnym spadkiem pary walutowej EUR/USD do poziomu około 1,13 (umocnienie USD w relacji do EUR o około 3,0%), co było najniższą wartością od ponad roku. Miało to przełożenie na osłabienie wszystkich walut silnie zależnych od dolara amerykańskiego, w tym liry tureckiej. Po drugie FED potwierdził zamiar kontynuacji podwyżek stóp procentowych, co najprawdopodobniej oznacza jeszcze dwie podwyżki stóp o 0,25pb w tym roku (we wrześniu i grudniu). Ponadto w chwili obecnej niepokojący poziom osiągnęły w Turcji wskaźniki cenowe: inflacja CPI i PPI za sierpień osiągnęła odpowiednio poziom 17,9% r/r oraz 32,1% r/r, co stanowi najwyższe wartości od 15 lat. Dodatkowo negatywnie na aktywa tureckie wpływały informacje o możliwym dalszym zaostrzeniu globalnej wojny handlowej oraz te bezpośrednio tyczące się produktów tureckich – zwiększenie ceł przez Stany Zjednoczone na import tureckiej stali i aluminium. W tym wszystkim nie pomaga sytuacja Banku Centralnego Turcji, który z jednej strony jest uznawany przez inwestorów za mało niezależny, a z drugiej strony nie dysponuje tak dużymi rezerwami walutowymi na obronę kursu walutowego.

Turcja to oczywiście nie jedyna „ofiara” przeceny na emerging markets, ale najbardziej spektakularna i najbardziej powiązana z europejską gospodarką (między innymi poprzez zaangażowanie w aktywa tureckie banków europejskich). Innymi rynkami wschodzącymi, które dotknął kryzys są między innymi największe kraje Ameryki Południowej (Argentyna, Wenezuela, Brazylia), które borykają się z bardzo wysoką inflacją, istotnym osłabieniem waluty, problemami finansów publicznych i niestabilnością polityczną. W sierpniu istotna przecena w relacji do dolara amerykańskiego (około 10,0%) dotknęła również południowoafrykańskiego randa. Z krajów z naszego regionu należałoby zwrócić jeszcze uwagę na przecenę aktywów rosyjskich.

Sierpniowe zamieszanie na rynkach rozwijających się nie miało większego przełożenia na polskie aktywa. Ceny obligacji pozostały względnie stabilne, a polski złoty na przestrzeni całego miesiąca uległ jedynie niewielkiemu osłabieniu: w stosunku do EUR o około 0,7%, a w stosunku do dolara amerykańskiego o około 1,6%. Na koniec sierpnia pary walutowe EUR/PLN oraz USD/PLN wyniosły odpowiednio 4,30 i 3,70.

 

Polska gospodarka wciąż ma się bardzo dobrze

Pod koniec sierpnia GUS opublikował dane PKB dla Polski dla drugiego kwartału 2018 roku, które wyniosły 5,1% r/r. Podobnie jak miało to miejsce w poprzednich kwartałach głównym komponentem wzrostu była konsumpcja. W odróżnieniu do pierwszego kwartału roku, dodatnia kompozycja rzędu 0,5 punktu procentowego została odnotowana przez eksport netto. Kontrybucja inwestycji (0,7 punktu procentowego) była na zbliżonym poziomie, co w pierwszym kwartale, co biorąc pod uwagę wcześniejsze oczekiwania, można uznać za rozczarowanie. W związku z powyższym można oczekiwać, że inwestycje powinny pozytywnie zaskoczyć w kolejnych kwartałach 2018 roku.

 Dekompozycja wzrostu PKB - źródło PKO BP S.A..png

Krajowa inflacja za sierpień najprawdopodobniej wyniosła tyle samo co w dwóch poprzednich miesiącach (2,0% r/r), co jest cały czas bardzo bezpiecznym poziomem i zdecydowanie niższym niż oczekiwania większości analityków z początku roku. Niezmiennie pozytywne dane odnotywane są na rynku pracy (wzrost zatrudnienia oraz płac opublikowany w sierpniu wyniósł odpowiednio 3,5% oraz 7,2% r/r). Z kolei bardzo dobre dane ze sfery realnej gospodarki (produkcja przemysłowa wzrosła w lipcu o 10,3% r/r, a sprzedaż detaliczna o 7,1% r/r) potwierdzają, że polskie PKB w całym 2018 roku powinno wynieść około 5,0% r/r.

Na ostatnim posiedzeniu na początku września Rada Polityki Pieniężnej zgodnie z oczekiwaniami nie dokonała zmian stóp procentowych (stopa interwencyjna wciąż wynosi 1,5%). Warto wspomnieć, że na konferencji po posiedzeniu RPP Prezes Adam Glapiński po raz kolejny zaznaczył, że w przypadku realizacji projekcji NBP, stopy procentowe mogą zostać na niezmienionym poziomie nawet do końca 2020 roku.

 

Łukasz Witkowski,

Zarządzający Funduszami PKO TFI SA

PKO TFI

PKO Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych powołane zostało do życia w połowie 1997 r. przez PKO Bank Polski i szwajcarską grupę finansową Credit Suisse. Jednostki funduszu inwestycyjnego PKO TFI pojawiły się w sprzedaży po raz pierwszy 9 października 1997 roku.

Dziś PKO TFI zarządza środkami powierzonymi przez blisko pół miliona Klientów. Obecnie Towarzystwo oferuje ponad 40 różnorodnych typów funduszy i programów inwestycyjnych, dostępnych w szerokiej sieci dystrybucji w całej Polsce. PKO TFI zajmuje czołowe miejsce pod względem wartości zarządzanych aktywów na polskim rynku towarzystw funduszy inwestycyjnych.

PKO TFI SA jest nowoczesną organizacją zorientowaną na potrzeby Klientów, która nieustannie rozwija swoją ofertę produktów inwestycyjnych dostosowanych do oczekiwań inwestorów i trendów rynkowych. 

 

drukuj